Emil Zelma

Jeszcze kilka lat temu kontrole zaczynały się od żmudnej, ręcznej analizy dokumentów. Dziś jest inaczej. Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) korzysta z systemów analitycznych AI, które w kilka sekund przeszukują dane z JPK, e-Sprawozdań Finansowych, CEIDG czy KRS i wychwytują zależności, których człowiek by nie zauważył.
Czy to znaczy, że AI w urzędzie skarbowym wybiera podatników do kontroli? Nie do końca. Algorytm nie wydaje decyzji, a raczej ocenia ryzyko, wskazuje nieprawidłowości i podsuwa urzędnikom rekomendacje. Finalną decyzję zawsze podejmuje człowiek. Efekt? Kontrole są celniejsze, a przypadkowych „strzałów w płot” coraz mniej. W 2025 i 2026 roku Ministerstwo Finansów jeszcze bardziej postawiło na cyfryzację i analizę big data.
Spis treści
ukryj
Fiskus stawia na sztuczną inteligencję. System ARANEA – jak działa typowanie do kontroli AI?
Najbardziej znanym narzędziem KAS jest system ARANEA. Nie prowadzi on kontroli, ale pomaga wybrać, kogo warto sprawdzić. Analizuje dane m.in. z:
- deklaracji podatkowych (PIT, CIT, VAT),
- plików JPK,
- e-Sprawozdań Finansowych,
- rejestrów CEIDG i KRS.
Na tej podstawie system buduje profile ryzyka i sprawdza powiązania między firmami, kontrahentami i wspólnikami. Dzięki temu łatwiej wykryć np.:
- udział w karuzelach VAT,
- ukrywanie dochodu,
- fikcyjne koszty.
| Warto wiedzieć Algorytm może podnieść poziom ryzyka danej firmy, ale samo wszczęcie kontroli to już decyzja urzędu. |
STIR i DAC7, czyli fiskus a przepływy pieniędzy
STIR, czyli System Teleinformatyczny Izby Rozliczeniowej, działa od 2017 roku i analizuje dane przekazywane przez banki. Wbrew obiegowej opinii urząd nie zagląda na bieżąco do każdego konta – banki przesyłają zestawienia transakcji, a algorytm ryzyka sam wyłapuje podejrzane wzorce, np. charakterystyczne dla oszustw karuzelowych. Jeśli coś wzbudzi alarm, może dojść do dalszej weryfikacji, a w skrajnych przypadkach nawet do blokady rachunku na 72 godziny.
Od 2023 roku w Polsce działa też dyrektywa DAC7. Zobowiązuje ona platformy internetowe (sprzedażowe, wynajmu, usługowe) do raportowania danych o sprzedawcach – w tym liczby transakcji i przychodów. Informacje te trafiają do fiskusa i są zestawiane z deklaracjami podatkowymi, co daje coraz pełniejszy obraz zarobków, także osób dorabiających online.
Jak w praktyce wygląda typowanie do kontroli podatkowych AI?
Najpierw dane przechodzą analizę elektroniczną – porównywane są deklaracje, historia rozliczeń i dane kontrahentów. System sprawdza, czy firma odbiega od typowych wzorców w swojej branży. Dopiero potem podejmuje się decyzję o tym, czy kontrola skarbowa AI jest potrzebna.
Uwagę zwracają m.in.:
- nagłe zmiany przychodów lub marży,
- rozbieżność kosztów i sprzedaży,
- nietypowe relacje z kontrahentami (np. nagłe pojawienie się transakcji na bardzo wysoką, wielomilionową kwotę w małym przedsiębiorstwie),
- częste korekty deklaracji VAT lub JPK,
- niezgodności między KSeF a innymi rejestrami.
| Warto wiedzieć Gdy ryzyko przekroczy określony poziom, urząd może wszcząć czynności sprawdzające, zaproponować dobrowolną korektę albo od razu rozpocząć formalną kontrolę. Dzięki wcześniejszej analizie danych liczba kontroli „w ciemno” spada, a skuteczność tych, które się odbywają, rośnie. |
Czy urząd skarbowy sprawdza prywatne konta?
To pytanie wraca jak bumerang. W praktyce urząd nie ma dowolnego wglądu w historię wszystkich rachunków bankowych. Dostęp do takich danych jest możliwy tylko w konkretnych, przewidzianych prawem sytuacjach – np. w toku formalnie wszczętego postępowania, gdy istnieje uzasadnione podejrzenie nieprawidłowości.
System STIR służy do analizy ryzyka, nie do stałej inwigilacji. Jeśli pojawią się konkretne przesłanki, administracja może sięgnąć po szerszy zakres informacji, zgodnie z Ordynacją podatkową i ustawą o KAS. Podatnik nie jest tu bez praw – ma on prawo:
- wiedzieć, jakie czynności są prowadzone,
- do wglądu w akta sprawy,
- do odwołania czy skargi do sądu administracyjnego.
KAS nie korzysta z narzędzi do nieograniczonego, bieżącego śledzenia operacji bankowych bez podstawy prawnej – celem systemów jest wykrywanie realnych nadużyć, nie kontrola każdego przelewu.
AI, czyli nowe wyzwanie dla przedsiębiorców?
Rozwój systemów analitycznych sprawia, że nawet drobny błąd formalny może zostać szybko zauważony. Coraz większe znaczenie mają:
- poprawność danych w KSeF,
- poprawność JPK,
- prawidłowość rozliczeń,
- spójność wszystkich deklaracji podatkowych.
Algorytm potrafi wychwycić np. rozbieżności w numerach NIP, datach czy kwotach oraz porównać model biznesowy firmy ze standardami branżowymi.
| Warto wiedzieć Ważna jest nie tylko terminowość, ale i o jakość danych – każda niezgodność między systemami (JPK, KSeF, deklaracje) zwiększa ryzyko red flaga w systemie analitycznym. AI wykorzystuje też coraz więcej firm, a rozwój regulacji, takich jak unijny AI Act, w kolejnych latach wpłynie na sposób stosowania takich narzędzi także w administracji publicznej – chociażby w zakresie przejrzystości decyzji. Eksperci są zgodni: rola AI w kontrolach podatkowych będzie rosła, zwłaszcza po pełnym wdrożeniu obowiązkowego KSeF. |
Przedsiębiorcy też mają swoje narzędzia
Cyfryzacja działa w dwie strony. Przedsiębiorcy również mogą korzystać z rozwiązań, które ograniczają ryzyko błędów – dobrym przykładem jest program Mobilna Faktura, który wspiera wystawianie dokumentów sprzedaży i porządkowanie dokumentacji. Znacząco ułatwia to przygotowanie danych do księgowości, zwiększa zgodność z przepisami i pozwala szybciej reagować na rozbieżności – zanim zauważy je system fiskusa.
W dobie obowiązkowego KSeF (sytuacji pod tym względem nie poprawia harmonogram AI, który zakłada powszechność stosowania tego systemu od stycznia 2027 r.) i coraz mocniejszej automatyzacji kontroli, zasady są proste: im bardziej uporządkowane są finanse firmy, tym mniejsze ryzyko, że cyfrowe narzędzia administracji wykryją coś wymagającego wyjaśnień. Dobrze prowadzona, spójna dokumentacja to dziś jeden z najlepszych sposobów na ograniczenie ryzyka kontroli.





