Emil Zelma

Podniesienie progu podatkowego to temat, który już od lat jest regularnie w centrum dyskusji o zmianach w podatkach. Obecnie na tapecie są propozycje zwiększenia pierwszego progu z obecnych 120 000 zł do 140 000 lub nawet 171 000 zł rocznego dochodu.
Zwolennicy zmian wskazują, że obecne progi podatkowe nie nadążają za wzrostem wynagrodzeń i inflacją. Coraz więcej pracowników przekracza limit nie dlatego, że ich realna sytuacja finansowa znacząco się poprawiła, ale dlatego, że rosły pensje nominalne. Jeżeli zmiany weszłyby w życie, większa część dochodu byłaby opodatkowana niższą stawką, co oznaczałoby niższy podatek i wyższe wynagrodzenie netto.
Jak działają obecne progi podatkowe?
Obecnie osoby rozliczające PIT według skali podatkowej płacą 12% podatku do wysokości 120 000 zł rocznego dochodu. Po przekroczeniu tej kwoty zaczyna obowiązywać drugi próg podatkowy, czyli stawka 32%. Warto jednak pamiętać, że wyższą stawką nie jest objęty cały dochód. 32% naliczane jest wyłącznie od nadwyżki ponad limit, natomiast dochód do 120 tys. zł nadal pozostaje opodatkowany według niższej stawki.
| Warto wiedzieć Korzystnym z punktu widzenia podatników jest kwota wolna od podatku, która zmniejsza wysokość należnego zobowiązania i ma znaczenie przy wyliczaniu rocznego podatku. |
Kogo obejmie podniesienie progu podatkowego?
Najwięcej zyskają osoby, których roczny dochód przekracza obecny limit lub znajduje się blisko niego. Dotyczy to przede wszystkim:
- menedżerów,
- informatyków,
- lekarzy,
- prawników,
- osób otrzymujących wysokie premie (np. przedstawicieli handlowych).
Dzięki wyższemu limitowi większa część ich dochodów zostałaby opodatkowana stawką 12%, a drugi próg byłby osiągany później.
Zmiany mogą być korzystne również dla osób rozliczających się wspólnie z małżonkiem. Jeżeli małżonek osiąga niższe dochody, wspólne rozliczenie już dziś pozwala ograniczyć skutki wejścia w wyższą stawkę. Po podniesieniu limitu korzyści mogłyby być jeszcze większe.
Jak zmienią się rozliczenia PIT?
Jeżeli nowe przepisy zostaną uchwalone, rozliczenia PIT staną się korzystniejsze dla części podatników. Pracodawcy będą pobierać niższe zaliczki od osób, które dotychczas przekraczały pierwszy próg. W efekcie miesięczne wynagrodzenie netto wzrośnie, a podczas rocznego rozliczenia PIT ryzyko wysokiej dopłaty do urzędu skarbowego będzie mniejsze.
| Warto wiedzieć Dla podatników ważne pozostanie monitorowanie wysokości osiąganego dochodu. Przekroczenie limitu nadal będzie powodowało objęcie nadwyżki wyższą stawką, dlatego warto na bieżąco sprawdzić, jak kształtują się roczne przychody. Znaczenie zachowają również składki ZUS, ponieważ wpływają na podstawę opodatkowania. |
Co oznaczają zmiany dla przedsiębiorców?
Na podniesienie progu podatkowego mogą skorzystać również przedsiębiorcy rozliczający działalność według skali podatkowej. W ich przypadku wysokość podatku zależy od osiągniętego dochodu po odliczeniu kosztów. Nadal ogromne znaczenie będą miały koszty uzyskania przychodu oraz prawidłowo rozliczone koszty w firmie, ponieważ obniżają podstawę opodatkowania.
Wyższy próg sprawi, że przedsiębiorca osiągający dochód przekraczający 120 000 zł zapłaci mniej podatku niż obecnie. Dla części firm może to oznaczać, że skala podatkowa ponownie stanie się atrakcyjną alternatywą dla podatku liniowego, choć oczywiście decyzję o zmianie formy opodatkowania zawsze należy poprzedzić indywidualną analizą.
Kto nie odczuje zmian?
Nie wszyscy podatnicy odniosą korzyści. Osoby osiągające dochody znacznie poniżej pierwszego progu już dziś płacą podatek według stawki 12%, dlatego samo zwiększenie limitu nie wpłynie na ich zobowiązania. W ich przypadku większe znaczenie może mieć ewentualne podniesienie kwoty wolnej od podatku.
Zmiany nie obejmą także przedsiębiorców korzystających z ryczałtu lub podatku liniowego, ponieważ ich sposób opodatkowania nie jest oparty na skali podatkowej.
Czy podniesienie progu podatkowego jest już pewne?
Na razie nie. Propozycje zwiększenia pierwszego progu do około 140 lub nawet 171 tys. zł są przedmiotem dyskusji, nie formalnych prac legislacyjnych. Ostateczny kształt przepisów będzie zależał od procesu legislacyjnego oraz decyzji rządu i parlamentu. Nie można wykluczyć, że zmieni się zarówno wysokość nowego limitu, jak i termin wejścia w życie nowych regulacji.
Dla podatników najważniejsze jest jednak to, że ewentualny wyższy próg oznaczałby niższy podatek dochodowy dla osób osiągających wyższe wynagrodzenia, większą przewidywalność rozliczeń oraz lepsze planowanie domowych finansów. Warto śledzić kolejne informacje dotyczące zmian, ponieważ mogą one mieć istotny wpływ na rozliczenia za 2026 oraz kolejne lata.





