Redakcja K24
Część firm dostaje obecnie pismo z PIP, w którym inspekcja pracy sugeruje przegląd umów zawartych z osobami wykonującymi pracę. Pismo nie zawsze oznacza kontrolę. Mimo to warto potraktować je poważnie, ponieważ najczęściej dotyczy ryzyka zatrudniania na umowach cywilnych zamiast na etacie. Poniżej wyjaśniamy, co konkretnie zrobić, jak policzyć potencjalne skutki finansowe i jak przygotować dokumenty.
Spis treści
ukryj
Pismo z PIP – czego może dotyczyć
Pracodawcy pytają przede wszystkim, czy takie pismo oznacza zarzut stosowania niewłaściwej formy zatrudnienia. Treść pism, o których słychać w branży, ma charakter ogólny. Inspekcja zachęca w nich do samodzielnej weryfikacji umów. W praktyce chodzi więc o sygnał prewencyjny, a nie o decyzję czy protokół.
Z drugiej strony taki list warto czytać w szerszym kontekście. Temat zmian w kompetencjach inspekcji szerzej opisujemy w artykule o tym, jakie nowe uprawnienia ma PIP w 2026 r. Dlatego firmy, które masowo korzystają ze zleceń lub kontraktów B2B, powinny założyć, że inspekcja może wrócić do sprawy.
Czy na pismo trzeba odpowiedzieć?
Najpierw przeczytaj dokładnie, czego pismo wymaga. Jeśli zawiera wezwanie do przedstawienia dokumentów lub wyjaśnień, odpowiedz w wyznaczonym terminie. Jeżeli natomiast jest tylko informacją z zaleceniem przeglądu umów, formalna odpowiedź zwykle nie jest wymagana. Mimo to dobrze mieć wewnętrzną notatkę, że firma przeprowadziła weryfikację.
Kiedy umowa cywilna jest w rzeczywistości etatem
Kluczowy jest art. 22 § 1 Kodeksu pracy. Według niego stosunek pracy istnieje wtedy, gdy ktoś wykonuje pracę określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem. Do tego dochodzi praca w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę oraz za wynagrodzeniem. Co więcej, nazwa umowy nie ma tu znaczenia. Liczy się sposób, w jaki praca faktycznie przebiega.
Na ryzyko wskazują zwłaszcza takie sygnały:
- zleceniobiorca ma stały grafik i podlega pod przełożonego jak pracownicy etatowi,
- osoba na B2B pracuje wyłącznie dla jednej firmy, w jej biurze i na jej sprzęcie,
- umowa nie określa konkretnego rezultatu ani zakresu zlecenia, tylko ogólny „zakres obowiązków”,
- wykonawca nie może przekazać zadania innej osobie,
- ta sama osoba wcześniej pracowała w firmie na etacie na tym samym stanowisku,
- wynagrodzenie jest stałe co miesiąc, niezależnie od liczby zleceń.
Jedna cecha nie przesądza sprawy. Jednak kilka z nich naraz daje inspektorowi mocny argument. Szczegółowo porównujemy obie formy we wpisie o tym, jak wygląda ryzyko reklasyfikacji kontraktu B2B przez PIP i ZUS.
Co zrobić po otrzymaniu pisma – lista kroków
Gdy w firmie pojawi się pismo z PIP, najlepiej od razu zaplanować krótki audyt. Poniższa kolejność sprawdza się w małych firmach i w biurach rachunkowych obsługujących klientów.
- Zrób zestawienie umów. Wypisz wszystkie zlecenia, umowy o dzieło i kontrakty B2B z ostatnich lat. Dodaj daty, stawki i opis zadań.
- Porównaj umowę z praktyką. Zapytaj kierowników, jak naprawdę wygląda praca danej osoby. Sprawdź grafiki, listy obecności i korespondencję.
- Oceń ryzyko każdej umowy. Przypisz jej poziom: niski, średni lub wysoki.
- Zdecyduj o zmianie formy. Przy wysokim ryzyku rozważ zawarcie umowy o pracę od najbliższego miesiąca.
- Popraw umowy o niskim ryzyku. Doprecyzuj zakres zlecenia, sposób rozliczenia i samodzielność wykonawcy.
- Uporządkuj dokumentację. Zbierz rachunki, ewidencję godzin przy zleceniach i protokoły odbioru dzieł.
W efekcie firma ma gotową odpowiedź, jeśli inspektor zapuka do drzwi. Ponadto audyt pomaga uporządkować koszty, zanim zrobi to za nią ZUS.
Na co uważać przy przejściu na etat
Zmiana formy zatrudnienia wymaga przygotowania. Trzeba zgłosić pracownika do ZUS, skierować go na badania i szkolenie BHP oraz założyć akta osobowe. Pomocna będzie nasza checklista zatrudniania pracownika krok po kroku. Natomiast samo przejście na etat nie usuwa ryzyka za okres wsteczny. Dlatego decyzję warto omówić z doradcą.
Skutki finansowe – przykład liczbowy
Jeśli sąd lub ZUS uznają, że umowa była w istocie stosunkiem pracy, płatnik musi rozliczyć składki jak za pracownika. ZUS może sięgnąć wstecz, ponieważ należności składkowe przedawniają się co do zasady po 5 latach. Do tego dochodzą odsetki za zwłokę.
Przyjmijmy prosty przykład. Firma płaciła wykonawcy na B2B 8 000 zł miesięcznie. Po przekwalifikowaniu przyjmujemy tę kwotę jako wynagrodzenie brutto.
| Pozycja | Stawka (orientacyjnie) | Kwota miesięcznie |
|---|---|---|
| Składki pracodawcy (emerytalna, rentowa, wypadkowa, FP, FGŚP) | ok. 20,48% | ok. 1 638 zł |
| Składki społeczne finansowane przez pracownika | 13,71% | ok. 1 097 zł |
| Razem składki społeczne | ok. 34,19% | ok. 2 735 zł |
Za 12 miesięcy daje to około 32 800 zł samych składek społecznych, bez składki zdrowotnej i odsetek. Co więcej, płatnik odpowiada za ich zapłatę, a odzyskanie części pracowniczej od byłego wykonawcy bywa w praktyce bardzo trudne. Przy kilku takich osobach i kilku latach wstecz kwota szybko rośnie.
Z kolei po stronie podatkowej firma staje się płatnikiem PIT od wynagrodzenia. W efekcie może być konieczna korekta deklaracji i informacji, w tym PIT-11 dla pracowników. Osoba prowadząca działalność musiałaby natomiast skorygować własne rozliczenia, a to rodzi spory między stronami.
Odpowiedzialność wykroczeniowa
Zawarcie umowy cywilnej w warunkach, w których powinna powstać umowa o pracę, jest wykroczeniem z art. 281 Kodeksu pracy. Grozi za nie grzywna. Inspektor może ją nałożyć mandatem albo skierować wniosek do sądu. Wysokość kar bywa przedmiotem zmian legislacyjnych, więc przed kontrolą sprawdź aktualne widełki.
Jak ująć zmiany w księgowości i kadrach
Gdy firma przekształca współpracę w etat, księgowa musi zmienić sposób ujęcia kosztów. Faktury od wykonawcy B2B trafiały do kosztów usług obcych. Natomiast wynagrodzenie pracownika i składki pracodawcy ujmuje się jako koszty wynagrodzeń i ubezpieczeń społecznych. W KPiR wynagrodzenia wpisuje się w osobnej kolumnie, a nie w pozostałych wydatkach.
Warto także zaplanować budżet. Etat oznacza urlop, zwolnienia chorobowe i dodatkowe obowiązki BHP. Pełne zestawienie pozycji znajdziesz w artykule o tym, jakie koszty ponosi pracodawca przy zatrudnieniu pracownika. Dzięki temu porównasz rzeczywisty koszt obu form, a nie tylko kwotę z faktury.
Najczęstsze błędy po otrzymaniu pisma
- Zignorowanie pisma. Brak reakcji nie usuwa problemu, a przy późniejszej kontroli wygląda źle.
- Kosmetyczna zmiana nazw. Przemianowanie „obowiązków” na „zadania” nic nie da, jeśli praca wygląda tak samo.
- Wsteczne aneksy. Antydatowanie dokumentów to poważne ryzyko i nie chroni przed oceną faktów.
- Masowe rozwiązanie umów. Nagłe zakończenie współpracy może sprowokować pozew o ustalenie stosunku pracy.
Podsumowanie
Pismo z PIP z sugestią przeglądu umów to przede wszystkim ostrzeżenie. Najrozsądniej wykorzystać je do szybkiego audytu zleceń i kontraktów B2B. Sprawdź, czy praca przebiega pod kierownictwem, w stałym miejscu i czasie. Następnie oceń ryzyko i policz możliwe zaległości składkowe. Jeśli umowa w praktyce jest etatem, rozważ zmianę formy zatrudnienia i uporządkuj dokumentację. Dzięki temu ewentualna kontrola nie zaskoczy firmy, a koszty błędu pozostaną pod kontrolą.
Zdjęcie: Vitaly Gariev / Unsplash






